2009-12-17 22:35
 Oceń wpis
   

W tłumaczeniu Prof. Jacka Wesołowskiego rozdział II-9 książki Jane Jacobs Death and Life of Great American Cities skrócony jest do jednego zdania, cytuję:

z rozdziału II-9 “Potrzeba małych kwartałów”
warunek 2: Większość kwartałów musi być krótka, to znaczy ulice i możliwości skręcania w przecznice muszą być liczne.

Opowiem pokrótce co jest napisane dalej, jako że ten fragment wydaje mi się szczególnie ważny.
W sytuacji gęstej siatki ulic istnieje możliwość korzystania z nich na wiele sposobów aby pokonać drogę z jednego do drugiego miejsca. Następuje dywersyfikacja sposobów poruszania się co z kolei sprzyja rozwojowi ekonomicznemu obszaru - wzdłuż ulic mogą tworzyć się sklepy, usługi w tym restauracje, kawiarnie, galerie etc. W rzadkiej siatce ulic ludzie mają mniej okazji do spotykania się, wzajemnych interakcji niż kiedy ulic na tym samym obszarze jest więcej.

Jacobs pisze o stagnacji - kiedy bloki zabudowy są długie i o "przepływie" kiedy są krótkie.

Dodam jeszcze od siebie - i nie tylko bo wszystko to koncepty zasłyszane i wyczytane tyle że potwierdzone własnymi obserwacjami. Gęsta siatka ulic, pasaży pieszych, ulic wewnętrznych jest charakterystyczna dla ożywionych obszarów śródmiejskich. To widać w naturze ale również na zdjęciach lotniczych. Duże kwartały, rzadka parcelacja są charakterystyczne dla przedmieść oraz wsi...

Jako że w Łodzi kwartały są gigantyczne potraktować to możecie jako komentarz do stwierdzeń zawartychw tym artykule (dotyczącym rozstrzygnięcia konkursu U źródeł Piotrkowskiej organizowanego przez MPU w Łodzi), co do których nie wiem na ile są odautorską interpretacją dziennikarską zasłyszanej wiedzy  a na ile mają swoje źródło w przytaczanych wypowiedziach. Dodam przy tym że wprowadzanie ruchu pieszego (a częściowo również kołowego) do wnętrz wspomnianych gigantycznych kwartałów wcale nie musi oznaczać budowy tamże ulic ani też swobodnego i nieuregulowanego korzystania z wewnętrznych podwórek w sposób uniemożliwiający normalne funkcjonowanie i zapewnienie właściwego standardu życia mieszkańcom.

Nota bene: W opracowaniu The City Shape Urban Patterns and Meanings Through History autorstwa Spira Kostof'a Łódź przytoczona jest jako jeden z najpóźniejszych (o ile nie najpóźniejszy) przykład planowania, które obecne było w Europie od czasów średniowiecza i w którym zabudowie miejskiej towarzyszyły uprawy rolne. Właśnie przez wzgląd na rolniczy charakter rozplanowania, który następnie skutkował zabudową o wysokiej klasie i standardzie od frontu i substandardową - przeznaczoną dla miejskiej biedoty w głębi posesji (o czym na kolejnej stronie tej samej książki - powyższe fakty są konstatowane przez autora spoza lokalnego środowiska, wśród opisów innych miast o ZDEGRADOWANEJ strukturze poprzemysłowej). Nie wiem czy powinniśmy się cieszyć i koniecznie dosłownie "konserwować".. Czy też lepiej osiągnąć cel w postaci ożywionego śródmieścia. Bez naruszania podstawowego układu geometrycznego równoległych i prostopadłych ulic (ze zwartą zabudową w postaci pierzei budynków) - jako stanowiących "główny element krystalizujący plan" - odpowiedzialny za tożsamość  oraz pozwalający na orientację w przestrzeni śródmieścia Łodzi. A także bez naruszania istniejącego układu parcelacji - poza wyznaczaniem nowych pasaży, przejść, przestrzeni publicznych wewnątrz kwartałów. O tym jak są wielkie oraz jak marnie zagospodarowane pisałam choćby tutaj.

Tagi: społeczeństwo, Łódź, urbanistyka, konserwacja


2009-11-24 22:55
 Oceń wpis
   

Zebraliśmy się dzisiaj na cmentarzu na Zarzewiu w Łodzi aby pożegnać naszego wieloletniego Kolegę i Dyrektora Profesora Henryka Jaworowskiego. Wybitny autorytet w dziedzinie konserwacji i rewaloryzacji zabytków, autor niezliczonej ilości projektów budynków sakralnych i wspaniały człowiek. Miał wybitny talent - umiał łagodzić i zażegnywać konflikty. Niezwykle skromny, łagodny, otwarty na nasze pomysły i aktywność. A jednocześnie stanowczy i zdecydowany. Wszyscy go lubili, co było widoczne również w ostatnim okresie, kiedy jako emerytowany już Profesor, pomimo niezbyt dobrego stanu zdrowia uczestniczył w naszych instytutowych Kolegiach Konsultacyjnych.

Tłum żegnający Profesora mówił sam za siebie. Było nas bardzo wielu: architektów, urbanistów, historyków sztuki, archeologów. Byli też przedstawiciele władz wojewódzkich oraz samorządowych. Także sporo duchownych. Sama msza była koncelebrowana, z udziałem czterech księży. I słusznie - bo to naprawdę był wielki, wspaniały człowiek.

Profesor Krzysztof Pawłowski - nasz dotychczasowy Dyrektor - zwrócił uwagę na kilka istotnych cech działań podejmowanych przez Profesora Henryka Jaworowskiego. Po pierwsze - starania o wprowadzenie nowej zabudowy do urbanistycznej struktury śródmiejskiej Łodzi. Starania podejmowane już w latach 70-tych - co wtedy musiało być bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe. Po drugie dbałość o dziedzictwo naszego miasta i to nie tylko w wymiarze sakralnym, choć w tym obszarze też (np. odbudowa Katedry po pożarze w 1971r.). Ale również podkreślanie jak ważne dla tożsamości są monumentalne bryły fabryk i jak różnorodne nowe funkcje mogą pomieścić, dostarczając splendoru nowym inwestycjom. Na zakończenie jedno z ostatnich dzieł Profesora - zrewitalizowany budynek Trzech Wydziałów w kampusie Politechniki Łódzkiej. Czyż nie jest piękny?


Źródło zdjęcia: Picasa - zdjęcie użytkownika Krzysztof Marczak

Tagi: Łódź, rewitalizacja, Profesor, konserwacja, dorobek



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.