2009-11-11 23:43
 Oceń wpis
   

Na temat Parku Nørrebro w Kopenhadze słyszałam już dawno temu w kontekście rzeczywistego doświadczenia związanego z rozwojem uczestnictwa społecznego w planowaniu za pośrednictwem elektronicznej komunikacji. Były tam organizowane m.in. plebiscyt dla dzieci szkolnych na zdjęcia nagorszych i najlepszych miejsc w okolicy, liczne wystawy, festyny, etc. Projekt realizowany był na płaszczyźnie rzeczywistej oraz wirtualnej. W opracowaniu sfery wirtualnej brali udział naukowcy z kopenhaskiej Szkoły Architektury - i to dzięki nim miałam okazję projekt poznać przy okazji konferencji eCAADe w Kopenhadze.
Poniżej jedna z bardziej charakterystycznych wizualizacji dotyczących metod wirtualnej partycypacji - wirtualna i rzeczywista wystawa na temat historii tego miejsca.


Wirtualna wystawa. Źródło: www.e-kvarter.dk/

Obecnie można w sieci znaleźć kilka projektów dla różnych rejonów Parku Nørrebro. Ich design jest bardzo interesujący, w przypadku projektu autorstwa firmy nord architects - wręcz kontrowersyjny.


Projekt Bannana Park by Nord Architects, źródło: http://www.designboom.com


Makieta nowego parku w Nørrebro, źródło: http://www.cphpost.dk , photo courtesy Copenhagen Council

Można też doszukać się krytycznego opisu samego procesu uczestnictwa społecznego. W mojej ocenie to jest bardzo ciekawy przykład, omówiony z różnych punktów widzenia i różnych perspektyw i choćby z tego względu wart uwagi. Bo co by na ten temat nie powiedzieć mamy tu do czynienia po pierwsze z procesem planowania a po drugie z jawnością. A to już bardzo dużo jeśli chcieć w ogóle mówić o partycypacji społecznej w planowaniu.

Tagi: społeczeństwo, miasto, Park, partycypacja, kopenhaga


2009-10-10 15:10
 Oceń wpis
   

Powierzchnia wolnych od samochodu ulic i placów Kopenhagi zwiększyła się znacząco w ciągu ostatnich 40 lat, od ok. 15800 m2 w 1962 roku do blisko 100 000 m2 w 1996 r. Badania dotyczące wykorzystania przestrzeni miejskiej były prowadzone w latach 1968, 1986 i 1995. Podczas gdy badania z roku 1968 wskazywały że nowe ulice piesze były popularne jako miejsca spacerów i robienia zakupów, badania z roku 1986 wykazały rozwój nieformalnych przejawów aktywności w przestrzeni publicznej i kształtowanie się nowej kultury miejskiej. Kolejne badania wskazały na dalszy rozwój tego zjawiska. Ważnym czynnikiem mającym swój udział w rozwoju nieformalnego życia publicznego miała "kultura kawiarni" - na ogół nie znana w Kopenhadze w czasie kiedy pierwsze ulice przekształcane były na ciągi piesze. Miasto aktualnie ma do zaoferowania około 5000 zewnętrznych miejsc kawiarnianych. Co więcej - pomimo że spodziewano się, że klimat znacznie ograniczy możliwości rozwijania publicznego życia na zewnątrz w Danii  - sezon na przesiadywanie w otwartych kawiarniach znacznie się wydłużył. Z sezonu letniego, który pierwotnie trwał trzy lub cztery miesiące obecnie trwa od kwietnia do listopada - a więc miesięcy siedem.

W Kopenhadze jest zimniej niż w Polsce - to na pocieszenie. Powyższy cytat, bo to cytat pochodzi z podczytywanej do poduszki książki Public Places - Urban Spaces, autorstwa M.Carmona, T. Health, T.Oc i S.Tiesdell. Rezulaty cytowanych badań zaś pochodzą z opracowania firmy Gehl Architects. Tak sobie pomyślałam, że warto przy tej okazji wrócić do klasycznej już wypowiedzi Jana Gelha o ulicach Kopenhagi. Zapraszam wobec tego na film: 

Zwróćcie uwagę na ostatnie zdanie - zawierające radę dla władz lokalnych: trzeba spróbować traktować ludzi, mieszkańców poważnie - co najmniej równie poważnie jak samochody..

Tagi: społeczeństwo, miasto, publiczna, przestrzeń, kopenhaga


2008-04-09 18:29
 Oceń wpis
   
Powracający w ostatnim czasie temat wysokiej zabudowy w śródmieściach wielkich miast Polski wywołuje liczne kontrowersje i dyskusje. Również na tych łamach. Tymczasem mówiąc wieżowiec niekoniecznie mamy na myśli to samo. Możemy rozmawiać o wieżowcach, wieżowcach i wieżowcach.

Kopenhaska pracownia
Bjarke Ingels Group - BIG - podjęła próbę twórczego wykorzystania charakterystycznego dla Danii przywiązania do modularności i racjonalizmu, wywodzącego się z budowlanej tradycji modernizmu, dla wykreowania nowego rodzaju ekspresjonistycznej architektury.



"Kopenhaga nazywana bywa "Miastem Wież". Sylweta historycznej części miasta obfituje w 18-to wieczne iglice i wieże. Od czasów modernizmu sylweta wzbogaciła się jedynie o obiekty racjonalne i funkcjonalne, a jednocześnie skrajnie nudne i powtarzalne. Tym samym wywołując publiczną krytykę dla wysokich budynków."



Miejsce zostało w całości pokryte siatką kwadratów o wymiarach 3,6x3,6 metrów, tworząc jedną ciągłą powierzchnię złożoną z drobnych komórek.



"Powierzchnia odkształca się dla wytworzenia tarasowego krajobrazu wież, mieszczących 40 000 m2 mieszkań, hotelu, biur i sklepów. Powstała w ten sposób kumulacja indywidualnych przestrzeni wewnętrznych oraz wspólnych przestrzeni zewnętrznych które w sumie dały efekt zbiorowej architektury o bardzo organicznym charakterze."



Projekt Lego Towers
Zespół projektowy: Bjarke Ingels, Andreas Pedersen, Camilla Hoel Eduardsen, David Vega, Eva Hviid-Nielsen, Jan Borgstrom, Tina Lund Hojgaard Jensen, Ville Haimala, Maria Sole Bravo

Źródło tekstu i możliwość obejrzenia większej ilości zdjęć - witryna BIG
Źródło ilustracji - nextnature.net ; dezeen.com

Tagi: urbanistyka, wieżowce, kopenhaga



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.