2011-10-08 17:54
 Oceń wpis
   
Porównywałam ostatnio daty powstania rozmaitych 'obowiązujących' wciąż w praktyce urbanistycznej rozwiązań. I tak na współczesną praktykę (rozumiem przez to również zbiór przepisów, szczególnie tych dotyczących kształtowania ruchu kołowego w obrębie miast) wpływ miały następujące poglądy:
- wizja miasta liniowego  - Arturo Soria y Mata (1882),
- wizja miasta przemysłowego - Tony Garnier  La cité industrielle (1918) - ta koncepcja legła u podstaw współczesnego strefowania funkcji,
- pomysły dotyczące kształtowania transportu miejskiego Eugène Hénard'a postulujące tworzenie miejskich obwodnic oraz dróg przelotowych, a także budowę wielopoziomowych skrzyżowań w oparciu o pomiary strumienia ruchu.
Wspomniany twórca jest również autorem pomysłu realizacji skrzyżowań w postaci rond, a także bardzo postępowych również obecnie idei takich jak te dotyczące potrzeby zakładania w miastach parków oraz traktowania otoczenia zabytków jako niezbędnego dla prawidłowego oglądu monumentów środowiska. Projekty przekształceń układu transportowego Paryża w myśl tych idei pochodziły z początków XX wieku i wynikały ze wzmożonego ruchu kołowego - co wtedy było zjawiskiem absolutnie nowym, wcześniej niespotykanym.
 
Idee zawarte w Karcie Ateńskiej pochodzą z roku 1933 i wielokrotnie im juz po tej dacie zaprzeczono. Poprzedzały je teorie głoszone przez czołowego teoretyka CIAM Le Corbusiera - tego samego, który wzywał aby zabić 'ulicę korytarz' ( 1925 - Plan voisin, 1935 - La Ville Radieuse).
 
Idea hierarchiczności układu transportowego również nie jest nowa, pierwsza realizacja wymieniana w literaturze pochodzi z 1929 (Radburn). Układ superstruktury ulic wyższego rzędu obsługującej duże terytoria znalazł swoją najpełniejszą realizację chyba w Milton Keynes (z 1967), wzorowanym na Los Angeles mieście w pobliżu Londynu - gdzie u podstaw założenia legło całkowite podporządkowanie projektu ruchowi kołowemu (z segregacją innych rodzajów ruchu - z czego nie są zadowoleni ich użytkownicy, patrz badania dotyczące wypadków rowerowych) i celowe nie wyodrębnianie wyraźnego centrum. To ostatnie miało wynikać z rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej - i w związku z tym z braku takowej potrzeby.
 
Miasto prezentowane w okresie powstawania jako nowoczesne okazało się być jednym z ostatnich utworów myśli urbanistycznej okresu modernizmu, który jednocześnie wykazał jak bardzo jest ona nieudolna. Od tego czasu następuje jej coraz szybszy upadek. Pozwólmy modernistycznej urbanistyce spokojnie przejść do historii, nie próbując na siłę stawać się jej epigonami - ona już od dawna nie wyraza ducha epoki, stanowiąc między innymi odpowiedź na wyzwania ery gwałtownej industrializacji, która juz dawno minęła.
 

 

Tagi: urbanistyka, modernizm



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.