2015-08-26 20:20
 Oceń wpis
   

 

Z perspektywy planisty uczestniczącego w życiu obszaru wymagającego rewitalizacji jakim jest łódzkie śródmieście to co widzę spacerując, poruszając się rowerem, taksówką czy autobusem, a ostatnio również biegając, jest zasadniczo odmienne od sytuacji opisywanej jako założenia realizowanych planów, projektów, etc, w tym w szczególności tych, które odnoszą się do układu komunikacyjnego.

Nie wiem czy zauważyliście jak bardzo ostatnio upowszechniła się moda na kulturę fizyczną. Coraz więcej ludzi chce się ruszać, i to na x rozmaitych sposobów. Ci którzy mogą uciekają z miasta, żeby uprawiać sporty w bardziej zacisznych warunkach, bo przyjemniej jest oddychać świeżym powietrzem, kiedy zmęczony wysiłkiem fizycznym organizm potrzebuje większej niż zazwyczaj dawki tlenu. Jednak coraz częściej można truchtające osoby spotkać także w mieście, no bo czemu nie. Skoro tak, skoro wyraźnie widać na ulicach, nie wymaga to wielkiego wysiłku, wystarczy rozejrzeć się dookoła, ludzi na rowerach, rolkach, hulajnogach, biegających, jeżdżących, spędzających wolny czas chodząc z kijkami, to czemu nie projektować miejskiej przestrzeni tak, aby tym ludziom było tam przyjemniej. Czemu nie dostrzec, że tego rodzaju formy aktywności fizycznej, jeśli tylko napotkają przyjazne otoczenie, mogą stać się przyczynkiem do zmiany stylu życia? Ile osób tak właśnie funkcjonuje, niemal uzależniając się od sportu, od endorfin wydzielanych podczas rekreacji. I później chcą w ten sposób żyć stale, z braku czasu poszukując możliwości znalezienia miejsca na aktywność w napiętym rozkładzie dnia.

Chciałabym zachęcić szanownych Kolegów Planistów i Projektantów aby wysiedli z auta, wstali od deski czy od komputera, zaprzestali na chwilkę uczestnictwa w nudnych i stresujących naradach i poszli na spacer. Albo przejechali się po mieście rowerem, przejechali odcinek trasy do domu na hulajnodze. Wtedy może zobaczą, zauważą że to już nie jest to samo miasto, to samo społeczeństwo, ci sami ludzie co rok czy dwa lata temu. I może nasuną im się jakoweś warte do wykorzystania w dalszej pracy wnioski.


Komentarze




O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.