2012-01-14 19:51
 Oceń wpis
   

 W związku z zaproszeniem do dyskusji na temat rozwoju transportu w Łodzi, adresowanego do pracowników naszego Instytutu, przekazałam na ręce organizatorów debaty poniższe wystąpienie.

"Łódź, 11 stycznia 2011

 Szanowni Państwo,

Zabierając głos w związku z zagadnieniami transportu w Łodzi chciałabym zwrócić uwagę zebranych na znaczenie projektowania rozwiązań transportowych dla kształtowania odpowiedniego środowiska życia mieszkańców, co ma znaczenie zwłaszcza dla rejonów o istniejącej lub pożądanej, zwartej zabudowie.

W ramach tego wątku wyróżnić można kilka zagadnień szczegółowych, które należy przy tej okazji poruszyć. Pierwszym z nich jest oddziaływanie transportu na środowisko. Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, Dz.U. 2010 nr 213 poz. 1397 drogi publiczne mogą zaliczać się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (Art. 2, ust. 1, pkt 31) autostrady i drogi ekspresowe; pkt 32) drogi inne niż wymienione w pkt 31, o nie mniej niż czterech pasach ruchu, na łącznym odcinku nie mniejszym niż 10km), lub do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (Art. 3, ust.1, pkt 60) drogi o nawierzchni twardej o całkowitej długości przedsięwzięcia powyżej 1 km inne niż wymienione w art. 2 ust.1 pkt 31 i 32 oraz obiekty mostowe w ciągu drogi o nawierzchni twardej (...)). W związku z obecnym przekroczeniem norm dla stężenia pyłu zawieszonego w obszarze centralnym miasta, co wynika chociażby z lektury Raportu opracowanego przez World Health Organisation, oraz znacznym udziałem zanieczyszczeń pochodzących z transportu indywidualnego w ogólnym poziomie zanieczyszczeń, niemożliwym wydaje się uzyskanie pozytywnych wyników nieprzekroczenia norm środowiskowych w tym obszarze przy jakiejkolwiek próbie oceny. Pragnę w tym momencie zwrócić uwagę na fakt, iż pogorszenie jakości powietrza w obszarach centralnych miast Polski jest przedmiotem pozwu, jaki Komisja Europejska wniosła do Trybunału Europejskiego (w związku z niewdrożeniem dyrektywy o jakości powietrza). Kolejnym problemem związanym z planowaniem nowych ciągów transportowych w obszarach o istniejącej lub planowanej intensywnej zabudowie mieszkaniowej jest zagadnienie hałasu, również stanowiące przedmiot oceny oddziaływania na środowisko.

Obok zagadnień związanych bezpośrednio z oddziaływaniem na środowisko życia ludzi, istotnym przy wyznaczaniu nowych ulic w mieście, jest projektowanie ich w sposób umożliwiający kształtowanie  zabudowy oraz przestrzeni społecznej jako elementu towarzyszącego ulicom. Dla uzyskania możliwości wprowadzania zabudowy ważnym jest takie kształtowanie przekrojów ulicznych, aby możliwym było zachowanie w ramach ulic środowiska przyjaznego dla spacerów i mieszkania, co wymaga wprowadzania wzdłuż ciągów jezdnych odpowiednio szerokich pasów zieleni, w tym zieleni wysokiej – dla odizolowania mieszkań od hałasu i zanieczyszczeń drogowych, a także projektowania chodników i ścieżek rowerowych w sposób zapewniający bezpieczeństwo i komfort  ich użytkowników.

W świetle wymienionych powyżej zagadnień, a także wobec istniejącego obecnie nasycenia obszaru centralnego ciągami ulicznymi, o istotnym stopniu zużycia nawierzchni, oraz biorąc pod uwagę ograniczenia budżetu miasta wobec innych potrzeb, w tym bardzo pilnej potrzeby remontów zabudowy komunalnej w obszarze śródmiejskim, wydaje mi się że należałoby rozważyć rezygnację z części planowanych inwestycji drogowych, szczególnie w obszarze centralnym miasta. Znacznie ważniejszym dla poprawnego funkcjonowania miasta, w tym dla rozwoju pożądanej funkcji mieszkaniowej w centrum, jest położenie nacisku na rozwijanie transportu zbiorowego oraz sieci połączeń rowerowych, a także na remonty i przekształcenia już obecnych ulic, w tym wprowadzanie zieleni ulicznej oraz wymianę ich nawierzchni/zmianę parametrów, dla poprawy jakości mieszkania wzdłuż tych ciągów.

dr inż. arch. Małgorzata Hanzl"

Tagi: transport, ochrona środowiska

Komentarze

2012-01-14 23:51:12 | 87.205.38.* | Uważam że
Re: Debata na temat rozwoju transportu w Łodzi [4]
Co tu dużo gadać, trzeba zastanowić się szybko, jak znacząco poprawić transport publiczny w mieście...
Jeśli z badań wynika, że autobusami statystycznie jedzie cały czas po 4 osoby w pojeździe, to znaczy, że mamy bardzo nieefektywnie
poukładane rozkłady i trasy.
W ogóle ja bym zrezygnował z tramwajów w zamian za trolejbusy, które są o wiele bardziej zrywne (przyśpieszenie 1,5 m/s2) i mogą
bardzo szybko opuszczać skrzyżowania. W ten sposób możnaby im dać przywilej w postaci zielonego światła, które byłoby przystanek,
gdy pojazd podjedzie na przystanek, a wzbudzane, gdy z niego ruszy i wyłączane od razu, gdy opuści skrzyżowanie. Przy najszerszych
skrzyżowaniach to byłoby opóźnienie max. do 10 sekund dla prostopadłego kierunku.
Trolejbus pobiera niewiele więcej od tramwaju prądu, jest o wiele lżejszy i szybszy - szybciej się rozpędza i szybciej hamuje,
przez co prędkość handlowa jego przy czystej drodze jest o wiele niższa. Koszt położenia trakcji dla trolejbusów na 1 km w Gdyni
wynosił kilka lat temu ok. 1 mln. U nas możnaby wykorzystać istniejącą trakcję tramwajową...
Dodatkowo warto zbudować wysokie przystanki, z których bezpośrednio wsiadałoby się z wysokości podłogi, jak w Kurytybie. Czas
postoju na przystankach w ten sposób mógłby spaść nawet o połowę...

A autobusy, głównie w wersji mikro raczej tam, gdzie mało ludzi jeździ, czyli na peryferiach typu Ruda, Sokołów, Nowosolna,
Andrzejów...

I problem jest częściowo rozwiązany..

Ale żeby coś zmienić trzeba najpierw chcieć to zmienić, a nie tylko udawać, że się chce, a potem, trzeba myśleć i liczyć...

Dobre uzupełnienie dla komunikacji zbiorowej to rowery wszelkiego autoramentu. W naszym klimacie wielu chętnie by pojeździło też
czymś takim: http://www.ped-3.com/galery.html skomentuj
2012-01-15 08:25:46 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
Dokładnie - trzeba chcieć. Wtedy niezależnie od rozwiązań przedsięwzięcie ma szanse się udać. Niezależnie od tego czy to
będzie tramwaj, czy trolejbus, czy jedno i drugie (byle nie równolegle) czy dodatkowo autobusy na zewnątrz rzecz będzie można
rozwijać, udoskonalać, itd. Bez woli ze strony samorządu tego błędnego koła się nie przerwie i w efekcie Łódź zostanie z
pustym śródmieściem. skomentuj
2012-01-15 08:53:54 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
A tymczasem: http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/1238995,mniej-tramwajow-na-ulicach-lodzi,id,t.html#plus skomentuj
2012-01-16 22:28:36 | 178.37.242.* | Uważam że
Pytanie tylko, jakie da to oszczędności, bo sam ZDiT tego dokładnie na chwilę obecną nie wie... Bowiem rozkłady MPK
mają to do siebie, że motorniczowie (czy motorniczy, sam nie wiem, jak to napisać..) nierzadko stoją na krańcówkach po
kilkadziesiąt minut. A czas to w końcu pieniądz. Za każdą godzinę idzie, wliczając w to wszystkie podatki i ZUSy ze 20
zł. Więc, jeśli tramwajarz jedzie te 16 km, to jego wynagrodzenie wychodzi trochę ponad 1 zł za 1 km. Ale, gdy
zsumować to z czasem postojów, to może się okazać, że prąd zużyty do jazdy - dla jednego wagonu jest to 2 kWh , dla
dwóch może ze 3 kh - kosztuje mniej aniżeli wynagrodzenie motorniczego. W takim wypadku jednak lepiej, by oni, jeśli
już opłaca się za nich gigantyczne opłaty społeczne, to aby jeździli jak najwięcej.

Jedyna linia, która jeszcze przez kilka lat ma być w innych rękach, niż miejskiego molocha (linia autobusowa nr 58 i
wersja skrócona 58 A) ma tak ułożony rozkład, że kierowca, gdy są jakieś korki ma przerwę taką, że zdąża wypić nieco
kawy/herbaty z termosu i ewentualnie "sprawnie" pójść za potrzebą. Przy płynnej jeździe ma chwilę więcej, ale nie stoi
dłużej niż 10 minut. Bo po co ma stać? Raz na zmianie kierowca ma trochę dłuższą przerwę (co jest wymagane ustawowo),
ale jest ona organizowana zawsze po komunikacyjnym szczycie.

Myślę, że dobry matematyk usiadłby do danych, które są, przeanalizował je w kilka dni, potem poprosił o
przeprowadzenie takich badań , których posiadane dane mu nie dostarczają, i w końcu ostateczną analizę w arkuszu
kalkulacyjnym wykonałby w tydzień.
Efektywność, przy mądrej reorganizacji istniejącego taboru i personelu można poprawić bardziej, niż dała cała
gigantyczna inwestycja za wielkie miliony, zwana ŁTRem...
Ciekawa jest też różnica, jaką daje jazda nowiuśkim autobusem za milion złotych, a jazda ćwierćwiecznym mercedesem (
ale lepiej zadbanym od tych nówek z MPK ) w 58...
To jest w ogóle żenujące, ale można odnieść takie wrażenie, że prywaciarzowi bardziej zależy na pasażerach, niż
miejskiemu przewoźnikowi.
Bo ta jedna linia na wypadek awarii ma na tymczasowym dworcu Centralnym zawsze dwa zastępcze autobusy, gdy w trasie
maksymalnie są 3. W MPK, jak coś padnie na Olechowie, to nie ma szans na szybką rezerwę, bo pojazdów zastępczych nie
ma w ogóle w tej części miasta.
Ale, cóż poradzić, takie są uroki "uckiej" zbiorowej komunikacji... skomentuj
2012-01-17 07:17:39 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
Z całą pewnością prywatnym przewoźnikom bardziej zależy na pasażerach. Nie umiem się pogodzić z brakiem jakości
łódzkiego transportu publicznego. Tym bardziej jeśli brać pod uwagę skutki tych zaniedbań oraz ich koszty. skomentuj



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.