2012-10-14 17:39
 Oceń wpis
   

Sesja podsumowująca Kongresu Ruchów Miejskich, który właśnie zakończył się w Łodzi, oraz w której brałam dziś udział, skłoniła mnie do pewnej reflekcji. Sesja o charakterze plenarnym służyła podsumowaniu pracy w grupach problemowych, w tym przede wszystkim prezentacji uwag do projektu Krajowej Polityki Miejskiej. Nie chcę tu wnikać szczegółowo w treść samych uwag, choć w większości obszarów, takich jako polityka mieszkaniowa, polityka społeczna czy ekologiczna było to po prostu formułowanie założeń polityki od początku. Jako że w oryginalnym dokumencie mowy na dany temat bądź nie było wcale bądź też wcześniejsze, i tak marginalne, sfromułowania zniknęły w toku kolejnych faz uszczegóławiania dokumentu.
Szczególnie ciekawa wydała mi się polityka przestrzenna, Krajowa Polityka Miejska jeśliby tylko zrobiona została należycie, mogłaby stać się instrumentem integrującym różne obszary funkcjonowania miasta, również w zakresie narzędza wspomagającego koordynację uregulowań prawnych w jeden spójny system. Bo o tym, że tego systemu nie ma to już nawet szkoda strzępić sobie języka i nadwyrężać opuszków palców od stukania w klawiaturę. Tomy na ten temat powstały, objętościowo zdolne wypełnić archiwa o gabarytach sporego miasta. To na początek wątku o nadziejach.


Wyczuwałam wśród uczestników inną nadzieję, nadzieję na to, że coś się w końcu zmieni, że uda się wspólnymi siłami wypracować rozwiązania, czy nawet tylko sformułować hasła, oraz co ważniejsze uzyskać potencjał ,który pozwoli na wprowadzenie zmiany w życie. Potencjał zarówno ludzki, rozumiany jako masa osób zainteresowanych tego rodzaju tematami - i tu uważam Kongres za znaczny sukces. Ale również potencjał intelektualny, zdolny przełożyć się dzięki zastosowaniu efektu kuli, na nauczenie kolejnych osób co właściwie dla zapewnienia odpowiednich warunków życia w mieście we wszelkich jego aspektach jest potrzebne. Jak powinna być kształtowana polityka miejska. Mam ogromną nadzieję że Szanowni zebrani na Kongresie Koleżanki i Koledzy przyczynią się do rozpropagowania haseł Kongresu, czyli w gruncie rzeczy wiedzy o tym jak działają miasta. Co jest prawem a co obowiązkiem mieszkańców, a jakie zadania winny być obowiązkiem władzy - lokalnej i ponadlokalnej. Co z czego wynika i jak działa. Nie tylko działając jako Stowarzyszenia, które reprezentowali, ale również osobiście, w gronie przyjaciół i znajomych, a może też samodzielnie podejmując działalność publiczystyczną w obszarach które są im znane. Innej drogi dla poprawy funkcjonowania naszych miast chyba nie ma. Dla zmiany decyzji politycznych - a do takich należą wszelkie działania w obszarze szeroko rozumianej urbanistyki i funkcjonowania miast - potrzebna jest masa świadomych obywateli.


Tylko jeśli taki warunek będzie spełniony istnieje szansa na wybór mądrych władz, które przyjmą mądre prawo i mądry budżet. Tak właśnie budżet. Bo trzeba sobie w końcu głośno powiedzieć że planowanie jest działaniem, które kosztuje. I przykładowo w obszarze planowania przestrzeni nie mam tu na myśli kosztów samych opracowań planistycznych, ale przede wszystkim koszty odszkodowań wynikających z naruszenia czyjegoś prawa własności. Dotyczy to również pozostałych dziedzin miejskiej polityki - właściwe z punktu widzenia mieszkańców rozwiązania zazwyczaj generują koszty. Rozliczenie tych kosztów w dłuższej perspektywie czasowej prowadzi do oszczędności. Jeśli patrzeć w bardzo krótkiej perspektywie mówimy głównie o wydatkach. Myślenie o długim horyzoncie czasu musi być akceptowane społecznie - inaczej się tego zrobić nie da.
Jeśli warunek akceptacji społecznej dla rozsądnej polityki miejskiej będzie spełniony Ministerstwo Miast, które symbolicznie założyliśmy, ma szansę zaistnieć i sprawnie funkcjonować.

Tak wyglądała witryna Ministerstwa Miasta na rogu ulic Składowej i Węglowej.



Zdjęcie za Fundacja Fenomen - współorganizator Kongresu.



Komentarze

2013-02-12 16:48:05 | *.*.*.* | lokaty ranking
Re: Ministerstwo Miast [0]
Gorzej jest chyba na Słowacji. Nie byłam w stolicy, ale górskie miejscowości wyglądają tam po prostu okropnie. skomentuj
2012-11-16 11:38:35 | *.*.*.* | porównanie lokat
Re: Ministerstwo Miast [0]
Zdecydowanie najlepszym przykładem na to, że takiego zagospodarowania przestrzeni nie ma jest Warszawa. Nigdzie nie ma takiego
mixu jak w naszej stolicy. skomentuj
2012-10-24 15:07:07 | *.*.*.* | porównanie lokat
Re: Ministerstwo Miast [3]
Często się zastanawiam czy w Polsce w ogóle istnieje coś takiego jak planowanie przestrzeni miejskiej. Dużo jeżdżę po Polsce i
chyba nie widziałam jeszcze miast, które byłoby naprawdę z sensem zaplanowane. Wiadomo możemy to zrzucać na zamierzchłe czasy.
Jednak budynki, które obecnie powstają również nijak nie pasują do otoczenia i robi się wielki misz masz, który nie wygląda
ciekawie. skomentuj
2012-10-24 20:25:36 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
Jako fachowiec w tej branży mogę z pełnym przekonaniem wyrazić ocenę i nie jestem w tej ocenie osamotniona że w Polsce obecnie
funkcjonujące rozwiązania prawne pozwalają na planowanie jedynie w minimalnym zakresie. Dodatkowo świadomość problemu jest tak
żenująco niska że częsci osób wydaje się że ktoś za to odpowiada oraz że jakaś mityczna dobra władza zadba o ich szczęśliwość.
Tymczasem system prawny skonstruowany jest tak że każdy musi dbać o swoją szczęśliwość sam. Ci którzy już na to wpadli
wygrywają. skomentuj
2012-12-20 12:50:01 | *.*.*.* | lokaty ranking
Tak to już w Polsce jest - prawo nie po to, by pomagać, a po to, by szkodzić i podkładać kłody pod nogi. Niektóre ustawy i
projekty ustaw wywołują natychmiastowe salwy śmiechu.

Pamiętajmy tylko, że nie tylko w Polsce mamy z tym problem. Proszę kiedyś udać się do Porto w Portugalii, do zabytkowej
dzielnicy Ribeira. Tam niedługo z tej dzielnicy nic nie zostanie, budynki są w opłakanym stanie, a remontów ani widu, ani
słychu. Jak Pani myśli dlaczego? Ano właśnie z powodu ograniczeń prawnych. skomentuj
2012-12-22 13:44:01 | *.*.*.* | Kredyt Hipoteczny PKO
Nie po to jest prawo żeby szkodzić! Po to jest aby pomagać Tym, którzy podążają jego ścieżką (czytaj: znają prawo i
wiedzą jak je stosować ale sami nie przestrzegają). skomentuj



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.