2012-01-09 20:17
 Oceń wpis
   

Brałam przed wakacjami udział w projekcie Nasz Księży Młyn, realizowanym przez łódzki Oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, dzięki wsparciu Fundacji Stefana Batorego. Możecie przeczytać raport zawierający, obok relacji z biezących prac nad projektem, równiez wnioski i przemyślenia, które się przy tej okazji nasunęły - w tym również moje własne. Projekt był przykładem, jak można właściwie podjąć współpracę ze społecznością lokalną, tak aby uzyskać zaangazowanie mieszkańców w kształtowanie własnego, najblizszego otoczenia. Projekt podjęty był w sytuacji bardzo trudnej, a to w związku z obecnym tam wcześniej olbrzymim konfliktem mieszkańców i władzy samorządowej narosłym na gruncie wcześniejszych obietnic związanych z planami przekształcenia osiedla poprzez przekazanie go prywatnemu inwestorowi i przeniesienie mieszkańców w inne miejsce. Plany te, pochodzące z 2007 roku zakończyły się fiaskiem, a działania na Księzym Młynie wciąż pozostają w sferze planów.

W kontekście ówczesnych przemyśleń bardzo podoba mi się inicjatywa podjęta przez łódzki Prexer zorganizowania wystawy Mistrzowie Codzienności. Jestem przekonana, że dla znacznej części osób mieszkających w Łodzi, w tym tych, którzy nie mają i nigdy nie będą mieli szans na zdobycie wyzszego wykształcenia, właśnie rozwój aktywności rzemieślniczej, drobnej wytwórczości, może okazać się szansą na znalezienie zatrudnienia. Mówi się o Łodzi jako o przyszłym ośrodku 'przemysłów kreatywnych', a czymże innym jest sztuka jeśli nie doskonałym rzemiosłem? Podstawa dla rozwoju w Łodzi ośrodka sztuki w postaci bazy rzemieślniczej wydaje mi się równie oczywista i nie jestem w swoim myśleniu osamotniona. W podobny sposób rozumowali  choćby twórcy Bauhausu. Ponadto, wobec ogromu destrukcji zabudowy śródmiejskiej, w tym zabytkowej, o znacznej wartości kulturowej, bardzo jak mi się wydaje cennym byłoby rozwijanie w Łodzi rzemiosła budowlanego, w tym o charakterze konserwatorskim. Mogłoby to pozwolić na prowadzenie na szerszą niż obecnie skalę interwencji w zabytkowej tkance, która nie powodowałyby niepotrzebnej dewastacji. Jak to się dzieje obecnie - choćby właśnie na Księżym Młynie - w wyniku niezbyt profesjonalnych działań związanych z biezącym utrzymaniem obiektów, a podejmowanych przez Administrację Nieruchomości. Podobnie rozwinięte rzemiosło krawieckie, szewskie, produkcja dodatków odzieżowych, etc, sprzyja rozwojowi kreacji w dziedzinie mody. Wyrosły na gruncie rzemiosła know-how udoskonalony dzięki współpracy z uczelniami artystycznymi może ugruntować i umocnić pozycję miasta jako ośrodka produkcji odzieży, jednocześnie przyczyniając się np. do wytwarzania prototypów czy rozwiązań mniej konwencjonalnych. Więcej opinii, przemyśleń i rozwazań wyartykułowanych w ramach projektu w raporcie na stronie projektu Nasz Księzy Młyn. Oraz koniecznie trzeba odwiedzić wystawę otwartą w Miejskim Punkcie Kultury Prexer w Łodzi do końca stycznia.

 

Tagi: Łódź

Komentarze




O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.