2010-09-28 03:44
 Oceń wpis
   

Bardzo lubię Profesora Felipe Fernández-Armesto. Z dwóch powodów - pierwszym jest wykład wysłuchany w iTunes dotyczący rozwoju kultury światowej. Świetny - polecam wszystkim zainteresowanym (Why cultures change by Professor Felipe Fernandez-Armesto) i pełen humoru. Jeden z wątków dotyczy przemian świadomości zbiorowej i sposobu traktowania niektórych dotąd nieobecnych zagadnień - przykład poniżej ;)


Źródło - wykład wymieniony powyżej.

Drugi z powodów jest bardziej prozaiczny i jednocześnie zabawny. Kiedy szukałam informacji na temat osoby wykładowcy trafiłam na doniesienie o popełnionym wykroczeniu (!). Otóż Profesor jest namiętnym i niepoprawnym zwolennikiem chodzenia po ulicy bez poświęcania nadmiernej uwagi temu co robią samochody.. Taki rodzaj aktywności pieszej, której Whilliam Whyte poświęca cały rozdział w swojej książce o miastach, a polegający na chodzeniu po ulicach wśród stojących w korku ze wszystkimi dobrodziejstwami tej sytuacji aut, tak żeby było wygodnie (to się nawet nazywa - jaywalking, kolejny obcy termin na określenie obcych zwyczajów). Rodzaj sportu graniczący z szaleństwem, jednocześnie jednak odzwierciedlający hierarchię wartości i stopień zaangażowania w podejmowaną aktywność umysłową. Wyobraźcie sobie zagłębionego w rozważaniach o świadomości zbiorowej Profesora lawirującego pomiędzy trąbiącymi autami, wśród rozpasanych, gwałtownie i nerwowo ruszających i równie szybko hamujących kierowców.

Tak się czasem zastanawiam dla kogo są miasta. Nieżyciowe zakazy na ogół bywają łamane, a ludzka aktywność znajduje swoją realizację niezależnie od najwyższych nawet ogrodzeń. Przykład zaczerpnięty z materiałów grupy (jak zazwyczaj w ulubionym serwisie) pod wdzięczną nazwą Nielegalna dziura w siatce która chciałaby być zebrą.


Tytuł obrazka - w niedzielę po Kościele.

Dla poprawności - nie twierdzę bynajmniej. że należy łamać przepisy , jedynie należy je wymyślać w taki sposób, żeby nikt ich nie musiał łamać. Tytułem dokumentacji, powtarzam się. Oraz nie jestem osamotniona w takim myśleniu.

Tagi: kultura, społeczeństwo, miasto, Świadomość, transport, jaywalking

Komentarze

2010-09-29 23:56:53 | *.*.*.* | marekwojciechowski
Re: O chodzeniu w poprzek [0]
Kilka dni temu byłem świadkiem takiej formy protestu. Młoda, jak sądzę nawet ładna dziewczyna przechodząc na czerwonym - zostawiła
pół twarzy na szybie busa. Może i chciała dokopać reżimowi swoim łamaniem przepisów i byciem cool ale póki co, to reżimowy szpital
naprawia jej twarz. skomentuj
2010-09-28 18:04:38 | 89.231.97.* | Ordinary Man
Re: O chodzeniu w poprzek [1]
W nawyk weszło mi przechodzenie na czerwonym gdy nic nie jedzie. Jako kierowca coraz częściej także przejeżdżam na tym świetle gdy
jest bezpiecznie. Skaracam sobie drogę chodząc po trawnikach, a także piję piwo na ulicy czy na ławce w parku. Łamię dużo więcej
drobnych przepisów i zarządzeń, a tę postawę nazywam oddolną deregulacją. skomentuj
2010-09-29 08:57:28 | 91.33.249.* | ~hiena
a ja to traktuję jako bunt przeciw reżimowi. robię dokładnie to co ty (no może bez picia na ławce w parku - wolę w domu;) ) skomentuj



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.