2010-10-08 19:18
 Oceń wpis
   
Jak pisze Florida wybór miejsca zamieszkania jest podstawowym pytaniem, jakie powinniśmy sobie zadać. Bowiem odpowiedź na to pytanie warunkuje to kim jesteśmy. Nie ma w tym stwierdzeniu krzty przesady. I bardzo prosto to udowodnić. Nasze codzienne zachowania są bezpośrednio związane z tym, gdzie zdecydowaliśmy się mieszkać i żyć. Wpływa to na długości dojazdów, wybór sposobu transportu, na to ile czasu spędzamy z rodziną, czy się wciąż spieszymy czy nie. W efekcie stajemy się jacyś.

Wybór miejsca zamieszkania (i pracy) to również możliwość stykania się z różnymi osobami. Albo będą to ludzie reprezentujący sobą pewien potencjał albo też nie. Albo będziemy się pod ich wpływem rozwijać albo też staniemy w miejscu lub zaczniemy się cofać. Nawet w sytuacjach zawodowych internet nie wystarcza, pewien zasób pomysłów i przemyśleń jest wynikiem przypadkowych spotkań, rozmów, dyskusji. Oraz - jak mi bardzo celnie przypomniał jeden z czytelników w komentarzu - w biznesie coraz większego znaczenia nabiera kształtowanie trwałych relacji, co wymaga relacji bezpośredniej. A jak to realizować, jeśli fizyczna odległość staje się przeszkodą? Poza tym: jak powszechnie wiadomo - ponoć "kto z kim przestaje, takim się staje". Stąd odpowiedź na nieskomplikowane z pozoru pytanie Kim jest Twoje miasto? ma istotne znaczenie.

Pisząc powyższe mam na myśli nie tylko i wyłącznie wybór miasta czy miejscowości ale także wybór konkretnej lokalizacji w ramach tegoż terenu. A może nawet przede wszystkim. Luksusem we współczesnym świecie jest czas. Mieć czas i móc nim swobodnie dysponować to obecnie najbardziej chyba cenny towar. Nie chcę tu przytaczać truizmów i po raz kolejny narzekać że brakuje usług publicznych, przedszkól, szkół, żłobków. Ale czy wiecie, jaka to przyjemność iść rano z dzieckiem do przedszkola na piechotę, przy okazji wyprowadzając psa na spacer i obserwując co w trawie piszczy? Czy zdajecie sobie sprawę ile czasu zaoszczędza się nie wożąc starszego dziecka codziennie do szkoły - bo szkoła jest na tyle blisko że ono sobie do niej chodzi na piechotę. Jak świetnie jest nieoczekiwanie wybrać się na basen albo do figloraju, nie spędzając przy okazji iluś godzin w korku. A kiedy się zapomni kupić masła czy cukru - zawsze jest sklep na rogu.

Można by tak wymieniać w nieskończoność.. Bardzo miło jest w niedzielne popołudnie iść do kawiarni a potem powoli wracać gawędząc z rodziną i spotykając po drodze zaprzyjaźnionych sąsiadów. Fajnie czasem gdzieś sobie po prostu pójść do kina.

Lubicie się spieszyć? Ja wprost nie cierpię. I dlatego nigdy w życiu nie zamieszkam na przedmieściu.
 
Tagi: inwestycje, społeczeństwo, transport

Komentarze

2010-10-11 09:47:39 | 87.207.22.* | Stasiek47
Re: Pochwała niespieszenia się [2]
merytorycznie zgoda i nie mam co komentować. Piszę, by pogratulować świetnego pióra. Dawno nie czytałem tak lekkiego, miłego w
odbiorze, tekstu. skomentuj
2010-10-12 11:50:57 | *.*.*.* | marekwojciechowski
To prawda. Urbanist(k)a potrafi pisać o sprawach trudnych dobrym, zrozumiałym językiem. Jak mało kto :) skomentuj
2010-10-11 09:59:03 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
To miłe - bardzo dziękuję. skomentuj
2010-10-11 00:50:05 | *.*.*.* | infolinka
Re: Pochwała niespieszenia się [1]
Witaj Małgosiu :)

Wybór miasta ma znaczenie, gdy możemy swobodnie podejmować pracę i nabywać nieruchomość z myślą, że w razie chęci zmiany
miejscowości, nieruchomość sprzedamy lub zamienimy bez większego problemu.

W Polsce od kilku lat nastawienie do poszukiwania pracy jedynie w pobliżu miejsca zamieszkania, powoli zmienia się pod wpływem
rynku pracy. Coraz częściej, głównie młodzi ludzie, zmieniają miejsce zamieszkania na bliskie miejscu pracy. Nie bez znaczenia
jest miasto lub jego część.

Należę do osób, które przemieszczają się za pracą. Jeśli mam wybór: nie pracować lub zarabiać mniej niż potrzebuję na utrzymanie
rodziny, czy przeprowadzić się, by móc pracować i zarabiać tyle ile potrzebuję, to pakuję walizki. Oczywiście są miasta które
omijam szerokim łukiem i należą do nich: Warszawa oraz Katowice.

Od trzech miesięcy poznaję Łódź, która mile mnie zaskoczyła i weryfikuję kolejne stereotypy ...ale mam swoje wymarzone miasto do
życia i do pracy ...Szczecin :)

Pozdrawiam, Kasia :) skomentuj
2010-10-11 09:06:44 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
Poruszasz kluczowe zagadnienie - bo za chwilę tzw. "klasa kreatywna" o której tyle się mówi i której się pożąda będzie coraz
bardziej obecna w Polsce. I będzie sobie wybierać miejsce zamieszkania - nie tylko szukając pracy (choć też) ale również
szukając fajnego miejsca do życia. I tu polskie miasta mają o co się bić - bo to będą najlepsi.
Dziękuję za pochwałę Łodzi - ja sama jestem wielkim fanem. Bo tu m.in. się żyje niespiesznie.
Ostatnio poznaję powolutku Warszawę i zaczynam się przekonywać..
A co do Katowic - Kasia Katowice są cudowne. Szczególnie część miejska na wzgórzach. I jeszcze na dodatek zadbane bo mają
gospodarza od jakiegoś czasu. To jest do zweryfikowania i szczerze rekomenduję ponowne przyjrzenie się.
Pozdrawiam serdecznie,
M. skomentuj
2010-10-09 02:35:12 | *.*.*.* | marekwojciechowski
Re: Pochwała nie spieszenia się [1]
"Nawet w sytuacjach zawodowych internet nie wystarcza, pewien zasób pomysłów i przemyśleń jest wynikiem przypadkowych spotkań,
rozmów, dyskusji. Ja powszechnie wiadomo - ponoć kto z kim przestaje, takim się staje."

Trwałe relacje kreuje się poprzez emocje & zmysły. Do tego potrzebne są realne kontakty, interakcje a'live. Net - owszem ale jako
ewentualnie pierwszy etap, na zaintrygowanie. Dlatego dla zdrowych relacji tak ważne są rozmowa, nieomal fizyczny kontakt,
możliwość spotykania, podczas wspomnianego przez Ciebie spaceru ludzi. Miasto, dobrze zaprojektowane miasto daje takie okazje i
możliwości. A w każdym bądź razie powinno dawać. skomentuj
2010-10-09 09:00:53 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
Dziękuję - uwaga wydała mi się na tyle istotna że uzupełniłam tekst. skomentuj



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.