2008-03-21 15:48
 Oceń wpis
   
A może tak domek pod miastem, własny ogródek... Kto z nas planując powiększenie czy zakup mieszkania nie rozważał takiej alternatywy? Prawda, że kusząca? I ekonomicznie całkiem uzasadniona, pod miastem bowiem taniej kupić dom niż w mieście średnie mieszkanie. Racjonalnie to wszystko wygląda...na pierwszy rzut oka.



Typowe przedmieścia Warszawy - powyższe zdjęcie to podwarszawski Aleksandrów. Podobnie jest w okolicach innych wielkich miast. Jeszcze niedawno pola, a od niedawna niekończące się osiedla domów jednorodzinnych. Przede wszystkim doskonałe źródło dochodu dla niegdysiejszych rolników. Parcelujemy i sprzedajemy... im więcej działeczek da się wykroić tym lepiej. Kiedyś z jednego hektara było tylko 8-10 kwintali żyta teraz, jak sie dobrze pomyśli będą i 4 działki. I nic to, że brak infrastruktury - szczególnie kanalizacji. Brak dróg. Dojazd za pośrednictwem "sięgaczy " o nawierzchni gruntowej, zakończonych lub nie placykiem manewrowym, bez chodnika. Przecież jakoś to będzie, na co komu ład i porządek, o infrastrukturze pomyślimy później...najważniejsze, że grilla zrobimy sobie już w naszym mini-ogrodzie.

Każdy dom w tych "osiedlach" jest inny. Im bogatszy i większy - niezależnie od wielkości przypisanego terenu - tym lepiej. Im bardziej indywidualnie, co często oznacza dziwnie wręcz kiczowato tym wspanialej.



Po jakims czasie orientujemy sie, że w pobliżu nie ma szkoły, przedszkola, fryzjera, sklepu ani biblioteki. Nie ma placów zabaw - bo przecież każdy ma swoją działeczkę. Nie ma chodników, nikt nie chodzi na piechotę. Wszyscy jeżdżą samochodami. Nie ma niczego. Nigdy nie było i bardzo długo nie będzie.



Ikona dzieciństwa - domek z ogródkiem. Spełnienie snu o Ameryce. Wielkomiejski snobizm - zbudować dom, posadzić drzewo i inne tego rodzaju wielkopańskie dyrdymały. Stereotyp że taniej. Stereotyp bo czas to pieniądz, a my tego pieniądza dziennie na dojazd poświęcimy grubo ponad godzinę. Stereotyp bo koszty paliwa i utrzymania dwóch a nierzadko i trzech samochodów. Stereotyp, bo często po zakup pudełka zapałek musimy jechać kilka kilometrów.



W Stanach wielkomiejska, snobistyczna moda na podmiejski domek przeminęła już dawno. Na zachodzie Europy restrykcyjne prawo lokalne nie pozwala na niczym nieskrępowane, "radosne" rozprzestrzenianie się zabudowy, gdyż generuje ono dla gminy olbrzymie koszty obsługi takiego terenu. Dla gminy a więc dla wszystkich.
O kosztach dla krajobrazu i środowiska nie ma co wspominać. To niemodne.
U nas, w Polsce nadal jednak trwa zapatrzenie na Zachód.
Szkoda tylko, że na ten sprzed 25 lat.

Więcej na ten temat w artykule Mapa podmiejska
Tagi: ekonomia, dom, chaos, miasto, urbanistyka, Moje

Komentarze

2016-03-04 10:44:35 | 78.9.103.* | walery
Re: Wielkomiejski snob podmiejski [0]
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ?
Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo regulowac kąt, kolor, typdachu, usytuowanie kalenicy do drogi itp.... aby zachowac ład
przestrzenny
Mieszkasz w city, jezdzisz tramem - Twój problem.
Dlaczego negujesz zachowania ludzi wybudowanych pod miastem ?
Urzedasy temu winni, ze wygląda to tak jak wygląda.
Pod rozwagę do przemyslen przed snem.
Za dwa dni zapytam Cię o wnioski
A teraz wyluzuj
Marcel, Chrząstawa Wielka /k Wrocka skomentuj
2010-11-11 05:36:08 | 83.27.111.* | mariowski
Re: Wielkomiejski snob podmiejski [0]
Zaporowe ceny za wjazd do centrum samochodem (oprócz zameldowanych-udokumentowanych) + usprawnienia w komunikacji zbiorowej skomentuj



O mnie
 
Dr inż arch. Małgorzata HANZL adiunkt w Zakładzie Projektowania Urbanistycznego Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej


Ankieta
 
Czy uważasz że ograniczanie indywidualnych gustów inwestorów w imię zachowania ładu przestrzennego jest potrzebne?
Tak i temu służy planowanie miejscowe
Nie, za to odpowiadają architekci. Oni to robią najlepiej i nie potrzebują dodatkowych przepisów regulujących ich twórczość
Uważam że oryginalność jest nadrzędną wartością nad zachowaniem ogólnego ładu
Nie wiem o czym mowa
 


Kategorie Bloga






Najnowsze komentarze
 
2016-06-03 10:46
Szara Ala do wpisu:
Legalizacja samowoli budowlanych w orzeczeniu TK
ten wyrok uratował nam życie ;) niestety w naszej gminie nie znali takich "nowych praw" ( ;))[...]
 
2016-03-04 10:44
walery do wpisu:
Wielkomiejski snob podmiejski
Gośka, skad tyle jadu i sarkazmu w tym tekście ? Zgadzam się , ze MPZP powinny szczegółowo[...]
 
2015-09-02 08:41
mojemiasto.org.pl do wpisu:
Niedorzeczność
Ja sama zrezygnowałam z auta na rzecz roweru kilka lat wstecz. Łódź nie jest najgorszym[...]
 
2015-09-02 01:21
E. do wpisu:
Niedorzeczność
Właśnie wróciliśmy z Trójmiasta... gdzie wybraliśmy się pociągiem z rowerami. Nieporównywalnie![...]
 
2015-05-29 15:58
majka.skowron do wpisu:
O katastrofie - sagi odcinek pierwszy
Zgadzam się 98% tego wpisu. 2% to przestarzały tabor autobusowy, którego w Łodzi nie mamy.